Wpisz swój adres e-mail a będziesz regularnie otrzymywać informacje o nowościach pojawiających się w serwisie.
Informacje o biuletynieOd niemal dekady, na początku każdego roku dzielimy się z czytelnikami Głosu PSB refleksją nad minionym sezonem i próbą ogólnej prognozy tego, co naszą, budowlaną społeczność może czekać w nadchodzących 12 miesiącach. Mimo niewątpliwego postępu w ekonomii jako nauce, od lat nikomu nie udało się znacząco zmniejszyć skali nietrafionych prognoz – gospodarka zależy od tak wielu czynników, często chwilowych i nadal ciągle nieprzewidywalnych – w naszej branży to np. pogoda, zmiany cen – że czasami lepiej wróżyć z fusów… Nie chcielibyśmy być postrzegani jako wróżbici. Po prostu, z całą możliwą pokorą, na bazie szeregu makroekonomicznych danych i opinii setek przedsiębiorców, prowadzących małe i średnie firmy (kupieckie, wykonawcze) na swoich lokalnych rynkach, staramy się przynajmniej nakreślić spodziewany trend nadchodzących zmian.
Zanim sformułujemy prawdopodobny, naszym zdaniem, scenariusz sytuacji w sektorze budownictwa mieszkaniowego, spójrzmy bliżej na to, co działo się w nim przez ostatnie 12 miesięcy.
Raz pod wozem, raz na wozie – tak należałoby w skrócie opisać sytuację naszej branży w latach 2010 i 2011. Przypomnijmy, że rok 2010 to w dużym stopniu okres różnych, niesprzyjających warunków – najpierw ciężka zima, następnie kwietniowa trauma smoleńska, potem rozległe powodzie wiosenno- -letnie. Dopiero druga połowa roku okazała się nieco lepsza, ale nie na tyle, żeby można było nadrobić wcześniejsze straty. W efekcie całoroczna, przeciętna dynamika przychodów 2010/09 w składach Grupy PSB wyniosła minus 1,4%, czyli znaleźliśmy się pod wozem…
Okazuje się, że mądrość tego ludowego powiedzenia sprawdziła się w sezonie 2011 – jeśli poprzednio był spadek, to teraz musi wystąpić wzrost, i wystąpił!
Przeciętnie, w placówce Grupy PSB, wzrost przychodów sięgnął pułapu 7,3%, ale średni wzrost przychodów w samym hurcie osiągnął 4,3%, zaś wzrost przychodów składów, które posiadały także sklepy PSB-Mrówka w obu sezonach, wyniósł 5%. Z kolei wzrost w samym detalu – Mrówki funkcjonujące przez pełne 12 miesięcy roku 2010 i 1011 – wyniósł 13%.
Krzywa popytu na materiały budowlane, poza deszczowym lipcem, przez cały 2011 rok przewyższała krzywą z sezonu wcześniejszego. Dawno nie pamiętamy tak istotnie pozytywnego wpływu pogody na wyniki branży w jednym roku kalendarzowym, przy porównaniu z sezonem poprzednim. Tak więc, łagodna zima (I kwartał), wyjątkowy maj (tu udział aury ale i Mrówek jest znaczący) oraz ciepłe i suche dni w ostatnich 5 miesiącach roku, złożyły sią na efekt finalny. Jak widać w obu minionych latach wrzesień to apogeum sprzedaży materiałów budowlanych. W minionym roku, w tym miesiącu, wszystkie składy sprzedały materiały na łączną kwotę sięgającą niemal 400 mln zł!! No i grudzień wyjątkowo zaskoczył bardzo dobrym wynikiem Kształt krzywych, obrazujących przychody centrali PSB, od lat istotnie odbiega od krzywych branży, wynika to z dwu wewnętrznych akcji targowych – wiosną i późnym latem – stąd widoczne są dwa wzrosty: w kwietniu-maju oraz sierpniu–wrześniu. Dynamiki przychodów między poszczególnymi miesiącami r/r (2010 i 2011) oddaje poniższy wykres. Widać wyraźne „pogodowe rozwarcie nożyc” w pierwszym kwartale, maju i grudniu w stosunku do roku 2010.
W 2009 roku dominowały spadki cen większości materiałów, w kolejnym sezonie (rok 2010) przyszedł czas podziału na dwie niemal równe części – połowa analizowanych przez nas grup towarowych odnotowała spadki zaś druga połowa wzrosty cen. Amplitudy były podobne. Natomiast miniony rok to okres wzrostów. Tylko w 4 grupach (instalacje, kostka brukowa, chemia i bramy) wystąpił nieznaczny 1–3% spadek cen (grudzień do stycznia). We wszystkich pozostałych branżach ceny rosły od kilku do 10%, i to już od niemal początku roku. W ostatnim kwartale gwałtownie (o 14%) podrożały farby, w listopadzie o kolejne kilkanaście procent zdrożało drewno. Jednak największy wzrost (o 34%) miał miejsce w przypadku importowanych narzędzi i sprzętu budowlanego.
W roku 2010, w pięciu z dziewiętnastu analizowanych grup towarowych, nastąpił kilku- -kilkunastu procentowy spadek sprzedaży. W roku 2011 tylko jeden asortyment był pod kreską – popyt na wyroby stalowe
w ujęciu wartościowym spadł o kilkanaście procent. Od czasu szybkiego przyrostu nowych sklepów PSB-Mrówka, w rankingu dynamiki sprzedaży centrali PSB przoduje asortyment związany z utrzymaniem domu. Liderem w minionym roku był ogród – sprzedaż tych materiałów wzrosła dwukrotnie, kolejna czwórka (oświetlenia, farby, płytki, dekoracje) osiągnęła wzrost rzędu 40–50% – podobną dynamikę wykazał popyt na cement. Kolejna grupa towarów o 20–30% trendzie wzrostu to: narzędzia, instalacje, kostka brukowa, stolarka, bramy, dachy i chemia budowlana. Z kolei sprzedaż materiałów ściennych, izolacji termicznych i wodochronnych oraz suchej zabudowy i wykończeń wzrosła od kilku do kilkunastu procent. Podkreślić należy, że te znaczące dynamiki dotyczą sprzedaży Centrali PSB do składów i sklepów PSB-Mrówka, i nie oddają rzeczywistego popytu na rynku krajowym.
W minionym roku sieć Grupy PSB powiększyła się o 9 firm kupieckich (przyjęliśmy 18 podmiotów, ale rozstaliśmy się z 9 akcjonariuszami). Na koniec 2011 r. Grupę PSB tworzyło 296 składów. Otworzyliśmy także 37 sklepów PSB-Mrówka, powiększając kanał dystrybucji detalicznej do 96 placówek. Wstępnie szacowane, skumulowane przychody ze sprzedaży materiałów budowlanych całej Grupy PSB osiągnęły w 2011 r. pułap 5,02 mld zł. i były wyższe o 7% od osiągniętych w roku poprzednim (wykres 6). Należy jednak podkreślić, że łączne przychody podmiotów tworzących PSB są co najmniej o kilkanaście procent wyższe, a to z tytułu innej działalności niż handlowa, jaką prowadzi spory odsetek naszych akcjonariuszy. Warto zauważyć, że 66% składów odnotowało wzrosty, a 34% spadki i jednocześnie należy przypomnieć, że rok wcześniej analogiczne wyniki przedstawiały się gorzej – 42% firm zanotowało wzrosty a 58% spadki, a w sezonie 2009 tylko 28% firm zanotowało wzrosty, a aż 72% spadki.
Z drugiej strony dane o poprawie sytuacji w hurtowniach w 2011 r. wynikają w dużym stopniu z efektu wzrostu cen wielu kluczowych materiałów budowlanych. Niemal permanentna bolączka naszej branży – spływ należności – w minionym sezonie nie uległa znaczącej zmianie, można szacować, że poziom należności przeterminowanych utrzymał się na wysokości ok. 25% ogółu należności w składach. Zupełnie inaczej przedstawiał się popyt wśród klientów detalicznych – przeciętne przychody sklepów PSB-Mrówka po raz kolejny wzrosły w skali roku o 13%. Przychody całej sieci detalicznej, w wyniku uruchomienia ponad niemal 40 nowych placówek, wzrosły aż o 66%. Z kolei przychody ze sprzedaży materiałów budowlanych centrali – Grupy PSB S. A., wyniosły 1,5 mld zł i były wyższe o 21% od wyniku osiągniętego w 2010 r.
1. W minionym sezonie, nastąpił wartościowy wzrost przychodów w hurtowniach Grupy PSB ze sprzedaży materiałów budowlanych – wpływ na to miały dwa zasadnicze czynniki – pogoda i ceny. Łaskawsza aura w stosunku do roku 2010 wydłużyła znacząco okres prowadzenia prac budowlanych. Z kolei kilku- kilkunastu procentowe wzrosty cen, w skali roku, kluczowych produktów w większości branż skutkowały zwiększeniem przychodów. Jednak po uwzględnieniu średniego wskaźnika inflacji można szacować, że popyt na materiały do budowy domu, w ujęciu wolumenowym, pozostał na poziomie roku 2010.
2. Polityka kredytowa banków nie wpłynęła negatywnie na ilość rozpoczynanych inwestycji w budownictwie indywidualnym (wzrost o niemal 5%), co przełożyło się na zapotrzebowanie na materiały do budowy domów.
3. Opóźnienia w regulowaniu zobowiązań przez firmy budowlane wobec hurtowni utrzymały się na podobnym poziomie do roku 2010.
4. Wzrosło znaczenie potrzeb remontowych i wydatków związanych z utrzymaniem domów i mieszkań, stąd wyraźnie lepsza koniunktura w sektorze detalicznym.
1. Według wstępnych danych GUS w ciągu 12 miesięcy 2011 r. wydano pozwolenia na budowę ok. 184 tysięcy mieszkań (5,2% więcej niż przed rokiem), w tym ponad 96 tys. w budownictwie indywidualnym (spadek 2,6%). Jednocześnie rozpoczęto budowę ponad 162 tys. mieszkań (wzrost 2,6%), w tym ponad 90 tys. w budownictwie indywidualnym (wzrost o 4,7%). Te dane nie pozwalają na zbyt optymistyczne prognozy popytu na materiały budowlane w 2012 r.
2. Najnowsze prognozy koniunktury w budownictwie, formułowane przez firmy wykonawcze, są pesymistyczne. Dotyczą one spodziewanego poziomu produkcji budowlano- montażowej, sytuacji finansowej i portfela zamówień.
3. Zapowiadana, zaostrzona polityka kredytowa banków na rok 2012 będzie miała bardzo duże znaczenie w obszarze kredytów mieszkaniowych oraz inwestycyjnych.
4. Z drugiej strony potrzeby mieszkaniowe Polaków są w dalszym ciągu wysoce niezaspokojone, prawdopodobny jest wzrost znaczenia remontów w popycie na szeroko rozumiane materiały budowlane, zarazem jednak spadek tego popytu, wywołany zmniejszeniem zakresu robót wykończeniowych.
5. Nie ma przesłanek ku poprawie dyscypliny płatniczej ze strony firm wykonawstwa budowlanego – zatory płatnicze mogą się jeszcze zwiększyć.
6. Dużą niewiadomą pozostaje sytuacja gospodarki europejskiej, od której uzależniony jest polski eksport, a tym samym pośrednio stan naszej gospodarki.
7. Na tle powyższych przesłanek można wnioskować, iż popyt na materiały w budownictwie mieszkaniowym w 2012 r. będzie zbliżony do sytuacji w minionym sezonie.
8. Grupa PSB będzie dynamicznie rozwijać sieć podstawową poprzez przyjmowanie nowych składów budowlanych w poczet swego akcjonariatu oraz budować kolejne sklepy PSB-Mrówka. W sezonie 2012 planujemy otwarcie około 50 placówek detalicznych i przyjęcie kilkunastu hurtowni budowlanych.
Mirosław Lubarski
Grupa Polskie Składy Budowlane SA, siedziba: Wełecz 142, 28-100 Busko Zdrój,
wpisana do Rejestru Przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Kielcach pod nr KRS 0000015152,
NIP 655-16-40-402, kapitał zakładowy – wpłacony: 23.349.000 zł.